Ale jak przyjedzie w Stanach Polocja, to policjanci spokojnie wyjaśnią i poinstruują kierowców, jak jechać. W Polsce zaś, napierdzielą dziwnych i dziwnie a nawet sprzecznie oznakowanych skrzyżowań, ale u nas Policja, spokojnie wypisze mandat na 500 zł i 10 pkt karnych. To jest ta zasadnicza różnica.
A wszystko wina Tuska i Niemcy nam zazdroszczą, że u nas nic takiego się nie dzieje, bo zawsze jest spokojnie i pełen porządek na ulicach. Nie to co u nich.
Ale jak przyjedzie w Stanach Polocja, to policjanci spokojnie wyjaśnią i poinstruują kierowców, jak jechać. W Polsce zaś, napierdzielą dziwnych i dziwnie a nawet sprzecznie oznakowanych skrzyżowań, ale u nas Policja, spokojnie wypisze mandat na 500 zł i 10 pkt karnych. To jest ta zasadnicza różnica.