Należy pamiętać, że ów kandydat do świętości, pisał w latach '30 pełne zachwytu teksty, gloryfikujące antysemityzm "pana Hitlera" Głodni źródeł mogą je znaleźć w sieci.
Nauczyli go tego wykładowcy.
Trzeba dziś sięgnąć niżej bo jutro może być futro - powiedział ksiądz katecheta wkładając łapę w rozporek ministranta...
A tak na zakończenie. Stosunek analny ministranta z księdzem to pierwszy stopień do zbawienia wiecznego i pierwszy egzamin do seminarium...
Należy pamiętać, że ów kandydat do świętości, pisał w latach '30 pełne zachwytu teksty, gloryfikujące antysemityzm "pana Hitlera" Głodni źródeł mogą je znaleźć w sieci.