Po prostu może rozmawiali z dzieciakami albo spytali gdzie ich rodzice. Chyba tak powinni postąpić ??? Jak działają to źle jak by było, że jakiś pe****l porwał dziecko albo dzieci były bez opieki to gdzie jest policja i straż miejska coraz bardziej nie rozumiem tego narodu.
Ale bym ich dojechał na miejscu ojca tego dzieciaka, je***e pe**ly nie maja praw mu nawet uwagi zwrocic bez obecnosci rodzica lub policyjnego psychologa....
przynajmniej nie wstydzi się kim jest i nie poddaje się nagonce jak u nas ,że to obciach być Polakiem i przyznawać się do swojej polskości jakim raczy nas rząd półMuska
Kurski wiedział co mówi