Na SORze na którym pracuję taki widok to codzienność - nawet mamy taką zgadywankę - 'zgadnij jaki to robak'. Na większości delikwentów można habilitację z entomologii zrobić. I to nie jest zdjęcie z prosektorium. To jest bezdomny osobnik, lub ktoś nieziemsko zaniedbany. Niestety taki widok to nie jest żadna rzadkość i ewenement
Na SORze na którym pracuję taki widok to codzienność - nawet mamy taką zgadywankę - 'zgadnij jaki to robak'. Na większości delikwentów można habilitację z entomologii zrobić. I to nie jest zdjęcie z prosektorium. To jest bezdomny osobnik, lub ktoś nieziemsko zaniedbany. Niestety taki widok to nie jest żadna rzadkość i ewenement