Ale mnie to wino z Jezusem sponiewierało....po trzech dniach dopiero żeśmy do siebie doszli...tylko on gdzieś mi przepadł...z apostołami żeśmy szukali i...lipa...pewnie poszedł na dywanik do tatusia...
Wykupił kwaterę obok i już pilnuje , przez całe życie pracował wolnej Polsce i nie dorobił się mieszkania tylko starczyło na kwaterę za 50 lat pracy , to dobrze że będzie miał gdzie spokojnie poleżeć :-) :-) :-)
a to nie faceci ?