Wstan, powiedz nie jestem sam,
bo krzycha-anke juz znam,
Nie jestem sepem milosci,
spaczeńca wam dam.
Ona jest pania mych snów,
wielu koszmarow, lęków
Moich zwalonych dni
Moich łez wylanych - lez..
Poczekajcie...
Sen rozpłynął się w świtu płomieniach
znów chcesz wrócić jak paliglup do sejmu
w lekkich jak motyl marzeeeniaaaach...
(Suchar do potegi powyzej, przestancie promowac sprzedawczyka by sejm zaczal zajmowac sie krajem, zamiast tym cze zboki moga wychowywac kogokolwiek)
co za poryty huj. ale on ma pi****lnik w mózgu. uśpić go pe**ła jak psa. co on pali?