Witam. Mam gospodarstwo rolne i powiem Wam,ze bardzo ciężko jest odłożyć jakiś grosz. Praca 7 dni w tygodniu,urlopu nie ma. Ciagłe awarie oraz ogromne koszty tj:paliwo rolnicze,opryski,nawozy,materiał siewny badz Sadzeniak. Podatek rolny, części do maszyn i wiele wiele innych. I tak w koło Macieju. Doplata ok jest ale można powiedziec,ze w d**e ja sobie można wsadzić skoro mój tata bez tych doplat prosperowal i gospodarzyl a ja je biorę a i tak jest gorzej niż przed nimi. Ps: Nie to ze narzekam ale rola to ciezki kawałek chleba,cieszę się ze mimo wszystko mam na chleb i utrzymanie rodziny. Poz
Witam. Mam gospodarstwo rolne i powiem Wam,ze bardzo ciężko jest odłożyć jakiś grosz. Praca 7 dni w tygodniu,urlopu nie ma. Ciagłe awarie oraz ogromne koszty tj:paliwo rolnicze,opryski,nawozy,materiał siewny badz Sadzeniak. Podatek rolny, części do maszyn i wiele wiele innych. I tak w koło Macieju. Doplata ok jest ale można powiedziec,ze w d**e ja sobie można wsadzić skoro mój tata bez tych doplat prosperowal i gospodarzyl a ja je biorę a i tak jest gorzej niż przed nimi. Ps: Nie to ze narzekam ale rola to ciezki kawałek chleba,cieszę się ze mimo wszystko mam na chleb i utrzymanie rodziny. Poz