w normalnych państwach przyszedłby ochroniarz, konduktor, policjant (niepotrzebne skreślić) wlepiłby mandat o wartości nie mniejszej niż wartość wymiany tapicerki wraz z robocizną i dama nauczyła by się trzymać nóżki prawidłowo (przynajmniej w środkach komunikacji publicznej)
Bo tam szanują poglądy religijne, feministyczne, sciento logiczne, cukrzycowe, rakowe, niewydolnościowe, żółciowe A i B, i jeszcze mnóstwo innych. Kochana - co mówiłaś na wywiadzie środowiskowym?
Prawie pięć dych za wędlinę??!! Brawo PIS