Rozmawiając z moimi przyjaciółmi żyjącymi w Anglii, Włoszech czy Hiszpanii od wielu lat - żal mi tego śc****a. Nie będzie miał urobku w Polsce jak w innych krajach. Tylko by te onanisty z sutannami odpuścili mącenie ludziom w głowach.
"Jak wynika z danych brytyjskiego urzędu statystycznego ONS, w ciągu ostatniego roku z UK wróciło ponad 36 tysięcy osób. Liczba ta nie jest wysoka w porównaniu z 900 tysiącami rodaków pozostających na wyspach" - gazetawroclawska.pl
PS. - Gdyby nie bylo kontroli na granicy, nie bylo by korkow.
Ale wymyślił. W większości przypadków 2 tygodnie niczego nie zmieni.