Widać Pani ma swe lata ale przyznaje du***a zgrabna nie kanciata. Normalna figura a nie jakieś zdechłe patyki co strach klepnąć by to sie nie rozleciało.
z tego co wiem to dyżurny nie jest od tego żeby wylatywać ze swojego posterunku , zostawiać go pustego i rozbrajać jakiś de**li . Sam będąc na jego miejscu w życiu nie wyszedłbym do dwóch de**li, bo za chwilę cała ta agresja między nimi przeniosła by się na mnie . Pomagać trzeba ale z głową , najpierw wezwałbym wsparcie a dopiero potem pomoc.
No i gdzie tu wiocha? Ze niby to co zrobili jest normalne? Tylko bez porownan mi tutaj. Wstawka jest o tym jak ktos odwalil numer i poniiosl konsekwencje.
Zawsze wiedziałem, że on jakiś taki niedorozwinięty.