Dla wszystkich antyszczepionkowców mam propozycję: wyprowadźcie się wszyscy na odosobnioną wyspę, bez dostępu do żadnych leków, szczepionek i ogólnego dostępu do medycyny. Jak przeżyją dwa pokolenia to wtedy wróćcie i głoście, że szczepionki są nikomu niepotrzebne.
A może Tadzik ma taki na oku, a bezdomnego nie widać