Nie on pierwszy. To w Milicji popularne i na codzień. Komendanci przymykają oczy. Gdyby tak komuś przyszło wyrywkowo potestować pieski, to byłyby pustki w szeregach.
rebus ten obraża qrwy - kobiety ciężko i uczciwie pracujące na swoje utrzymanie, ponadto będące moralnie o kosmos wyżej niż ten końcowy element procesu przemiany materii na zdjęciu...
Strzelnica? Byłem zwolennikiem dostępu do broni, dopóki się nie przekonałem, że większość tej broni wyląduje w rękach pisowskich matołów albo i bandytów.
A sami tworzą setki matek boskich.