Kilka miesięcy temu, kiedy powoli zaczęła się wynurzać afera imigrancka, któryś z wioskowych pisiaków zagrzmiał, "nie można porównywać imigrantów legalnych z nielegalnymi (tymi z Lampedusy), a ci pisowscy, są jeszcze do tego, wnikliwie weryfikowani". Uśmiałem się, czując, że jest to mega wał (kolejny), a weryfikacja to mit. Bzdura, miód na uszy wyzna(f)ców. No i wyszło, że można się wnikliwie "zweryfikować" za 5000$, pozytywnie, oczywiście :):):)
Jeżeli ktokolwiek, myśli że ta banda wyparuje po wyborach, to się grubo myli, ta sitwa gra na uczuciach narodu, przeskakując co kilka latek z partii rządzącej na opozycyjną. Za każdym razem rządzący są be, okiem opozycji i tak cykl trwa, przypomnę żeby coś się zmieniło w burd**u, to nie wymieniamy firanek, a pracownice. Chcecie zmian, wyjedźcie z kraju. Lepiej nie będzie nigdy.
Skoro suweren tak wybrał i mimo zapowiedzi o misce ryżu ... nic tu nie pomoże.