O czym będzie mówił. Że dostał nowe wkłady do długopisów z Nowogrodzkiej? Że poprawił wynik w szybkości podpisywania? Że od dzisiaj będzie czytał cały tytuł ustawy? Czy to, że opanował następną minę klauna.
Teoretycznie może być prawomocny, ale praktycznie jest to bez znaczenia. Prezydent skorzystał z prawa łaski. Co z tego, że skorzystał bezprawnie zdaniem wielu prawników? Trybunał Kucharki niedawno przyklepał. "Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?"
Idąc za tym durnym rozumowaniem, prezydent może ułaskawić delikwenta zanim sąd orzeknie wyrok, ba .. zanim delikwent popełni przestępstwo. art. 139 wyraźnie mówi "(...) skazanych PRAWOMOCNYM wyrokiem", myślę że żadna nadinterpretacja nie jest tu potrzebna. Gdyby Duda uniewinnił Kamińskiego i Wąsika po uprawomocnieniu się wyroku, nie byłoby problemu i dyskusji, ale zrobił to przed uprawomocnieniem, czyli złamał konstytucję.
Pełna zgoda ,że pe****la musi bronić pe****l lub jakiś dewiant umysłowy.