Przeciez to moj ziomek pajak. On nigdy okazji na darmowego browara nie zmarnuje, nawet jak trafi na niedopita puszke pod smietnikiem. Przez to u nas na dzielni ma ksywe "koneser". Taki ma szacunek do zlotego napoju Czasem mu sie w tej puszce spod smietnika inny zloty napoj trafi i mamy z niego niezly brecht.
Przeciez to moj ziomek pajak. On nigdy okazji na darmowego browara nie zmarnuje, nawet jak trafi na niedopita puszke pod smietnikiem. Przez to u nas na dzielni ma ksywe "koneser". Taki ma szacunek do zlotego napoju Czasem mu sie w tej puszce spod smietnika inny zloty napoj trafi i mamy z niego niezly brecht.