ogólnie ja rozumiem tą osobę, która prosiła mnie o wstawienie. Tak jest na zasiłku, ale zasiłek to tylko 500 zł. Jej mąż zarabia koło 800 zł góra 1000. Nie, w Polsce nie ma miejsc pracy. Ona szuka jej już od listopada, ale trafiają się tylko umowy śm***iowe, czyli zleceniówki. A co z emeryturą?! Chorobowym?! Dowodów na to, że Polska upada można by było znaleźć od groma, ale te dowody siedzą głównie za granicą,lub są "szefami wszystkich szefów" i robią jak robią. Polska nie jest dla Polaków. Mogę się założyć, że nie jeden/a z Was ma znajmoych, którzy wyjechali za chlebem za granicę.
a co z osobami, które chcą, MAJĄ KWALIFIKACJE a jedyne co dostają to śm***iowe umowy zlecenia??
Kiedyś ludzie potrafili walczyć o swoje... teraz jest to po prostu jakaś pomyłka. Każdy siedzi w domu, uszy po sobie, bo boi się wyjść zaprotestować, żeby jeszcze kosy nie oberwać od kogoś na tym strajku.
SZOK!! GDZIE JEST MOJA POLSKA!!
Jakaś odmiana na fotce po cycach i d*pach.