W4ski, ja nadal nie widzę nic w moim pierwszym wpisie co by mogło być bezpośrednio wzięte za spinę. Ogólnie napisałem "skrajny" wypadek, ale zaraz potem jest słowo wyjaśnienia. Chyba jednak nie tylko ja nie czytam ze zrozumieniem ^^. Miło było. Koniec dyskusji słoneczko :*
Jak to mówią: lepszy wróg znany niż nowy nieznany.