Gdyby we wszystkich osobowych autach montowano obowiązkowo ograniczniki prędkości (tak jak w ciężarówkach) z różnicami +/- 2km/h to boję się myśleć co by się wtedy działo na drogach...Kierownice ze złości pogryzione i k...y z okna co 5 minut do tego co jedzie przed nim o 2km/h wolniej, bo szybciej nie może.
Gdyby we wszystkich osobowych autach montowano obowiązkowo ograniczniki prędkości (tak jak w ciężarówkach) z różnicami +/- 2km/h to boję się myśleć co by się wtedy działo na drogach...Kierownice ze złości pogryzione i k...y z okna co 5 minut do tego co jedzie przed nim o 2km/h wolniej, bo szybciej nie może.