Można jej nie lubić, ale większość oburzających się tu frustratów na tą Panienkę na pewno zapierd.iela jak powal.ni od rana do nocy dla kasy (w tym i ja) dlatego przyznam jej rację kasa rozwiązuje sporo problemów, problem tylko w tym kiedy stwierdzić że mamy dość kasy i zamiast biec jak szczur zacząć żyć.
Można jej nie lubić, ale większość oburzających się tu frustratów na tą Panienkę na pewno zapierd.iela jak powal.ni od rana do nocy dla kasy (w tym i ja) dlatego przyznam jej rację kasa rozwiązuje sporo problemów, problem tylko w tym kiedy stwierdzić że mamy dość kasy i zamiast biec jak szczur zacząć żyć.