W tle kierownik urzędu stanu cywilnego z łańcuchem... no no no. Jaruś wziął potajemnie ślub z kotkiem? Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :) Chociaż nie jest tajemnicą, że wcześniej żyli w nieformalnym związku na kocią łapę :)
Gdyby nie to "niewolnictwo" to skończyłobyśmy jak Słowianie Połabscy. Niegdyś znacząca siła, dziś zredukowa do dwóch podgrup Serbołużyczan o łącznej populacji ok. 50 tys. ludzi, pod niemieckim butem.
I znowu udowadniasz, że jesteś id**tą nawet większym od tych katoli z których się śmiejesz? Gość miał na imię Karp (gr. Karpus), nie ma to żadnego związku z rybą...
Moze czas na Polske? https...