Zakładając że kaczyński poszedł by tam gdzie jego miejsce czyli do ZK to czy wiele się zmieni? Odpadło by tournee po Polsce w obstawie gromadki psychofanów i bełkotanie jakichś niestworzonych rzeczy przed kamerami. A tak to dalej siedzenie w zamkniętym budynku otoczonym przez milicję (może wtedy z powrotem policję), może dalej posiłki kucharki od trybunału. Dalej oderwanie od rzeczywistości, brak kontaktu z realnym światem, i dalej to wszystko za nasze podatki. A Polska znowu będzie musiała wracać do świata jak po 45 czy więcej latach komuny.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
glinka nie zapominaj o mnie ja dawałem na tece i będę dawał a powiem ci, że 10 zł to biedota daje(biedni lewacy), ciebie na to nie stać dlatego nie chodzisz do kościoła, pozdrawiam i przelicz wszystko od nowa to ci szczeka opadnie ile amebko ty nie masz.
Piękne słowa, prekursor Adolfa.