Dawno temu mój młodzi brat, pozostawiony pod moją opieką, takim właśnie wkretem grzebal w gniazdku. Jaki wdzięczny byłem Bogu, że wybrał otwór z przewodem zero :D
Mi to przypomina: Użytkownicy facebooka którzy nie patrzą na to, że wszystkie ich zdjęcia i informacje o nich są towarem handlowym dla Zuckerberga i gdy jakaś firma SEO potrzebuje czegoś to ten sprzedaje za grosze bez zastanowienia wszystko co myślicie, że jest prywatne pomiędzy Wami a waszymi znajomymi. VS. Ludzie którzy nie używają facebooka bo mają świadomość o polityce prywatności (a raczej jej braku) w tym serwisie.
Aby tylko dobrze wygłuszył