Świat stanął na głowie. Ludzie chcą być reprezentowani za darmo... Załóżmy, że polityk zrobi z Polski Eldorado. Nie chcecie mu dać złamanego grosza? Chyba zasługuje za ciężką pracę i wiedzę jak to zrobić. Teraz załóżmy, że ktoś robi burdel z Polski. Co się robi z pracownikiem, który nie spełnia naszych oczekiwać? No po prostu się go zwalnia. Tak, posłowie to nasi pracownicy i to oni mają nam służyć, a nie my im. To, że płacicie pracownikom mimo niezadowolenia z ich pracy to tylko i wyłącznie wasza wina. A przynajmniej tych co głosują za przedłużeniem ich umowy w naszej wspólnej firmie
Świat stanął na głowie. Ludzie chcą być reprezentowani za darmo... Załóżmy, że polityk zrobi z Polski Eldorado. Nie chcecie mu dać złamanego grosza? Chyba zasługuje za ciężką pracę i wiedzę jak to zrobić. Teraz załóżmy, że ktoś robi burdel z Polski. Co się robi z pracownikiem, który nie spełnia naszych oczekiwać? No po prostu się go zwalnia. Tak, posłowie to nasi pracownicy i to oni mają nam służyć, a nie my im. To, że płacicie pracownikom mimo niezadowolenia z ich pracy to tylko i wyłącznie wasza wina. A przynajmniej tych co głosują za przedłużeniem ich umowy w naszej wspólnej firmie