Księża obrońcy KK, których tu chyba sporo - inne wymieniane przez was grupy, w których występuje zjawisko pe****lii, nie twierdzą że są sługami boskiej istoty ani też, że prowadzą was ku zbawieniu.
A do oburzonych, że ludzie dają na tacę - mnie też to wk***ia, ale to nie moja kasa, więc nie moja sprawa. Za to wszelkie wsparcie ze skarbu państwa powinno zostać ukrócone. Wprowadzić możliwość zaznaczenia w PIT chęci wsparcia KK jako organizacji pożytku publicznego i byłby spokój - mieliby kasę tylko od wierzących. Zamiast tego mamy ogólnonarodową zrzutę ;/
być przyłapanym - to jest najgorsza wiocha...