Jeszcze w latach 90 i kilka lat po 2000 roku były w Polsce, i to dość powszechnie, aleje czereśniowe, które sobie po prostu rosły wzdłuż drogi, miał do nich dostęp każdy i wszyscy mogli sobie zrywać te czereśnie oraz jeść za darmo, później wycięto je wszystkie...
Jak zasnął w łodzi to sternik nie kierowca