Który raz to wstawiasz? Wystarczy, żeby lakarz przepisał właśnie takie leki. Tylko, że od nich nie mw bonusów, bo to są zwykle leki generyczne. A ograniczenia dot. ważności i formy realizacji recept pojawiły się w związku z nielegalntm eksportem dotowanych w Polsce leków za granicę.
Winni zniszczenia dowodu powinni siedzieć. Bez względu na to, co znajdowało się na płycie. Mogły być to nawet prywatne zdjęcia z dożynek w Plątnowicach.
Teoretycznie tak, ale: to bezpłatne wyżywienie wyglądałoby jak żarcie w szpitalach, bo dostawca byłby najtańszy z przetargu. Brak limitów na leczenie pasłby tłuste koty z firm farmaceutycznych. Dawanie pieniędzy rodzicom nie jest błędem, bo 99% wydaje je sensownie.
Brakuje skarpet i reklamówki z Biedronki.