Ministra obrony narodowej wychiągają mieszkańcy. Ciekawie jak by było podczas wojny z Rosją. Moe już sobie darujmy te całe wojsko i obronę narodową. I od razu skupmy się na mieszkańcach czyli partyzantach.
czy kara śmierci?- jasne że tak- takich ludzi nie da sie wyleczyc na to nie ma lekarstwa, trzymanie ich w więzieniach jest bez sensu, wychodza na wolnośc robia to samo, o kosztach utrzymania takiego dewianta juz nie wspomnę
Tego typu konkursy i przetargi zawsze były ustawiane. Tyle tylko, że to się miało teraz zmienić...