Pamiętam jak Macierewicz w tamtym roku straszył ujawnienim kompromitujących dowodów w sprawie smoleńska nie wiadomo kogo miały skompromitować ale do dziś ich nie ujawniono.
Oczywiście, co MON chciał od Rydzyka, to rzecz jasna tajemnica państwowa z nagłówkiem ściśle tajne. Jedyne co jest jednak jawne, to że naj##ebali w ch##j kilometrów, stracili od chol##ery paliwa, rozj##ebali kilka samochodów, nałamali od zajeb##ania przepisów i oczywiście to, że nikt za to nie beknie. Ja się kur##wa założę, że część kasy MON-u idzie na zbudowanie takiej zabawki do resetu pamięci, jak mieli w goście w "Facetach w czerni".
To katolicki kraj.93 % populacji.40% stale przystępuje do komunii.IDIOCI trole NIE ROZUMIEJA.