Moze mi ktos wytlumaczyc sens dawania katabasom stopni wojskowych oprocz walenia budzetu na kase? Przeciez oni frontu nawet przez lornetke nie widzieli.
To wcale nie jest trudne jak wy myślicie, ale nikt nie wpadł na to w komentarzach, więc napiszę o co chodzi. Chodzi o to, że jednemu lekarzowi wychodzi z buzi kaktus a drugiemu kwiatek.
i tym bez czapeczek i tym z czapeczkami wieloosobowe cele z kryminalistami życzę.