W dodatku ta wstawka nie dotyczy Kościoła Katolickiego, tylko duchownych wszystkich wyznań, bo pod tym względem KK nie jest w żaden sposób uprzywilejowany. A jurek powinien się cieszyć, że nie mieszka w jakimś kraju, gdzie duchowni po prostu dostają pensję państwową za sprawowanie czynności religijnych (np. Dania, Grecja, Belgia). To dopiero taliban, nie?
Starczy to może być uwiąd. WYSTARCZY !!! :-)))