14 lat temu podczas rządów Platformy i PSL-u wprowadzona została przez KE procedura nadmiernego deficytu, teraz też już po pół roku rządzenia Platformy w koalicji z Trzecią Drogą i Lewicą, KE znowu prowadza identyczną procedurę. Tak się jakoś składa, że jak rządzi Platforma z koalicjantami to zaraz w budżecie brakuje pieniędzy, a podatki zamiast płynąć do budżetu szerokim strumieniem, płyną coraz bardziej wąską strużką, wygląda więc na to, że wraca klątwa ministra Rostowskiego "pinyndzy ni ma i nie bedzie".
Przecież jak są nagrania z 4 kamer to niech je pokażą, zdecydowana większość Polaków ma wzrok więc w czym problem? A tak to po miesiącach przez przypadek wyszło, że jest problem.
14 lat temu podczas rządów Platformy i PSL-u wprowadzona została przez KE procedura nadmiernego deficytu, teraz też już po pół roku rządzenia Platformy w koalicji z Trzecią Drogą i Lewicą, KE znowu prowadza identyczną procedurę. Tak się jakoś składa, że jak rządzi Platforma z koalicjantami to zaraz w budżecie brakuje pieniędzy, a podatki zamiast płynąć do budżetu szerokim strumieniem, płyną coraz bardziej wąską strużką, wygląda więc na to, że wraca klątwa ministra Rostowskiego "pinyndzy ni ma i nie bedzie".