Dla wyznawców UE. Skąd UE ma pieniądze, żeby robić dofinansowania.
Ano z haraczy zrywanych również z Polski.
Obecnie Polska jest płatnikiem netto, ale to nic w porównaniu z kosztami bandyckiego unijnego ustawodawstwa.
A robi się to tak. W interesie jakiegoś biznesu w Niemczech lub Francji (przykładem transport) przyjmuje się jakiś id**tyczny przepis, który napędza tam zyski a u nas powoduje straty. Do tego sypie się trochę grosza na osłodzenie tych strat - patrz likwidacja kopalń, stoczni, hut.
Szkoda, że numeru telefonu nie pokazałeś byłoby bardziej wiarygodne a tak to sam do siebie mogłeś napisać, wątpię, że ktoś byłby aż tak głupi żeby pisać to w smsach
Nie, nie, nie! Oni mówią że Tusk kradł, pis też kradnie *ale się dzieli* więc to rodzaj tak sprzedajnej mendy, że jak sąsiadowi będą chałupę okradać to za 2 dyszki *niczego nie zauważy* ;)
Dla wyznawców UE. Skąd UE ma pieniądze, żeby robić dofinansowania. Ano z haraczy zrywanych również z Polski. Obecnie Polska jest płatnikiem netto, ale to nic w porównaniu z kosztami bandyckiego unijnego ustawodawstwa. A robi się to tak. W interesie jakiegoś biznesu w Niemczech lub Francji (przykładem transport) przyjmuje się jakiś id**tyczny przepis, który napędza tam zyski a u nas powoduje straty. Do tego sypie się trochę grosza na osłodzenie tych strat - patrz likwidacja kopalń, stoczni, hut.