W sumie kabaret zrobił dobrą reklamę temu rządowi. Wziął udział w konflikcie politycznym, w którym wszyscy bierzemy udział. Poza tym, kto dobrze patrzył na kabaret Neonówki, ten wie, że postać syna (wnuka), zwolennika opozycji, też jest nacechowana wadami. Pazerny, egoistyczny, prymitywny... Kiedy mówi o "niemytym pisiorze" w jakiś sposób odhumanizowuje pokolenie swego ojca. Myślę, że to też chcieli pokazać artyści. Ale to chyba łapią nieliczni;-)
Prawda w oczy kole nic nie było koloryzowane tak wygląda rząd to kabaret uśmiałem się z kumplami przy piwku po pachy potem zaczęliśmy płakać w jakim my kraju żyjemy
Rozdawnictwo i drukowanie - to się nie skończy dobrze - nie ważne kto będzie rządził - już się tego nie da naprawić - nie da się ludziom zabrać tego co się już ustanowiło/dało...
Zaczyna się nagonka na uczestników kulturalnych obchodów Powstania Warszawskiego. Już nie mogę się doczekać, 10.11 kiedy to TVN zacznie ostrzegac wszystkich że uczestnictwo w patriotycznym zgromadzeniu grozi śmiercią, jak w zeszłym roku.
Obejrzałem cały skecz. Przeczytałem mnóstwo komentarzy. Jedni się cieszą, że powiedziano tam prawdę o pis, drudzy się cieszą , że pojechano po platformie a ja widzę prawdę o tym jak społeczeństwo jest podzielone, nawet w rodzinach i przy jednym stole. Tak właśnie będzie wyglądała wigilia w 2022 roku w wielu domach.
Nie wiem, nie wnikam, ale słyszałem nagrany fragment, gdy w studio Lis ciska się i bluzga na współpracowników. Po chrześcijańsku, jak widać. Normalny, kulturalny człowiek by tego nie zrobił.
W sumie kabaret zrobił dobrą reklamę temu rządowi. Wziął udział w konflikcie politycznym, w którym wszyscy bierzemy udział. Poza tym, kto dobrze patrzył na kabaret Neonówki, ten wie, że postać syna (wnuka), zwolennika opozycji, też jest nacechowana wadami. Pazerny, egoistyczny, prymitywny... Kiedy mówi o "niemytym pisiorze" w jakiś sposób odhumanizowuje pokolenie swego ojca. Myślę, że to też chcieli pokazać artyści. Ale to chyba łapią nieliczni;-)