ale 102ch lub 203ch to znacznie więcej do koszyczka:) nie takie hocki-klocki z treścią tej ksiązki wyprawiano, a nawet i branie dosłownie jest równie kuriozalne: jako badyl suchy w ogień wrzucani być mieli, to i byli. niechby sobie łazili, byle swoje sklepy potem odwiedzali, i ogólnie we własnym, coraz to zmniejszającym się gronie przebywali. obawiam się, ze wirusowi nie zrobi różnicy, i zaatakuje również takiego, co się do kupy nie pchał, a id**tę zarażonego na spędzie gdzieś indziej spotka...
"(...) Zadziwiona Europa. Cudów dokonują ręce robotnika oraz chłopa (...)"