Jestem za tymi testami. Wiekszosc kolesi kupujacych te psy to zakompleksione łyse dresy, ktore sprzedaja psa jak sie znudzi albo oddaja babci ktora nie daje sobie pozniej z takim rady i szarpie ją za psami pod blokiem! Uczą ich argesji a pozniej sie mowi o pogryzieniach przez psy zrzucajac wine na rase. Ludzie oprzytomniejcie!
Marna prowokacja, mało śmieszna. Ilu z Was nampisało mu pw choćby?