Wstawic fotke na wioche umie każdy, nie każda jednak fotka ma sens, zwlaszcza wyrwana z kontekstu.
Ja tu nie widze żadnej wiochy ponieważ nie została przedstawina cała sytuacja.
Po pierwsze SM mogła dostać wezwanie od właściciela posesji że ktoś nielegalnie handluje na jego terenie.
Po drugie osoba handlująca truskaweczkami powinna posiadać książeczkę sanepidu i dbać o higiene. Stojąc na ulicy nie ma nawet umywalki żeby przemyć ręce.
Po trzecie zazwyczaj tacy sprzedacy nie używają kas fiskalnych czyli nie płacą podatków. Dlaczego zatem on nie ma płacić a ja mam? Czy to jest fer?
przecież klechy są sami w sobie bogami,obronia sie sami przed nieczystymi siłami