w poscie:
W Budapeszcie skończyło się miękkie granie – Péter Magyar odpala bulldożer i pokazuje, jak wygląda prawdziwe rozliczanie oligarchicznego układu.
"Bo tam facet ma jaja , nie boi się o nic - u nas pisowskie hieny złodziejskie należało pozamykać najpierw w pierdlach , żeby nie pouciekały po świecie..."