Czyli mam rozumieć, że wiochą jest jak ktoś ma 100 takich samych zdjęć i równocześnie wiochą jest jak laska ma tylko jedno zdjęcie z dzióbkiem. Dochodzę do wniosku, że największą wiochą jest siedzenie na portalach społecznościowych tylko po to, żeby wrzucić tu jakąś fotkę.
Czyli mam rozumieć, że wiochą jest jak ktoś ma 100 takich samych zdjęć i równocześnie wiochą jest jak laska ma tylko jedno zdjęcie z dzióbkiem. Dochodzę do wniosku, że największą wiochą jest siedzenie na portalach społecznościowych tylko po to, żeby wrzucić tu jakąś fotkę.