Powiem tak:połowa jak nie większość tych "faili" to były zwykłe błędy w wykonaniu, błąd techniczny, moment zawachania, rozkojarzenia, jak widać było niektórzy to byli zawodowcy, którym po prostu nie wyszło powtórzenie ze względu na jakiś błąd w ostatnim momencie wykonania, ale generalnie mało brakowało, każdemu może się zdarzyć, a z tych kolesi co faktycznie chcieli podnosić bóg wie ile mając 25 w łapie to nie wiem czy 2 min filmu by się zrobiło więc, no tak, trzeba było czymś zapchać.
... uczciwość kolejki w czasach PRL, była o niebo większą, ...niż obecna ...,,wzbogacona'' kulturowo!!! Komu to było potrzebne?!!!