Paradoksalnie to opakowanie jest droższe niż zawartość, ale nie o to chodzi w marketingu ponieważ Mariusz kupuje oczami a Janusz przeliczy wagę/sztuki i zdecyduje czy się opłaca. Drzewiej nie było opakowań producenta a kupowało się na wagę w szarym papierze, ale Mariusz chce opakowanie a nie zawartość. Patrz Mariusz Minister co go Antek wydymał, bo Antek ma zawartość a Mariusz opakowanie. Patrz Adrian, on ma opakowanie cukiereczki zajada Jarek. Jeden Zbysiu w poniższych postach porównuje czipsy, ale one muszą być napełniane azotem żeby były świeże co do cukierków już jest to zbędnie.
Paradoksalnie to opakowanie jest droższe niż zawartość, ale nie o to chodzi w marketingu ponieważ Mariusz kupuje oczami a Janusz przeliczy wagę/sztuki i zdecyduje czy się opłaca. Drzewiej nie było opakowań producenta a kupowało się na wagę w szarym papierze, ale Mariusz chce opakowanie a nie zawartość. Patrz Mariusz Minister co go Antek wydymał, bo Antek ma zawartość a Mariusz opakowanie. Patrz Adrian, on ma opakowanie cukiereczki zajada Jarek. Jeden Zbysiu w poniższych postach porównuje czipsy, ale one muszą być napełniane azotem żeby były świeże co do cukierków już jest to zbędnie.