Jaka świeckość państwa taka i sądów, jaka suwerenność taka i niezawisłość. Klerowi nigdy dość, w większości zainteresowani jedynie pięniędzmi, och kasa, kasa, kasa, i władza bez kontroli, rządzenie; A upojeni pozycją i bezkarnością folgują sobie, dając upust chorej żądzy. Łamią przykazania boskie i gdzieś mają świeckie.
Oni mogą w ogóle mogą nie wychodzić z domu a wypłata i tak przyjdzie. Każdy ciężko pracuje fizycznie lub umysłowo. Kto będzie robił np rozliczenia roczne wielkich firm tak jak mój szwagier do 67 lat to jest chore.
Jaka świeckość państwa taka i sądów, jaka suwerenność taka i niezawisłość. Klerowi nigdy dość, w większości zainteresowani jedynie pięniędzmi, och kasa, kasa, kasa, i władza bez kontroli, rządzenie; A upojeni pozycją i bezkarnością folgują sobie, dając upust chorej żądzy. Łamią przykazania boskie i gdzieś mają świeckie.