Lans, to wszystka wspólna cecha wszystkich portali społecznościowych. Albo kult ciała albo autopromocja swoich sukcesów. Rozumiem ludzi którzy mają taka potrzebę, nie mogę zrozumieć wieśniaków którzy dorwawszy sie po raz pierwszy do internetu robią z siebie herosów. Znam takich. Osobiście.
Lans, to wszystka wspólna cecha wszystkich portali społecznościowych. Albo kult ciała albo autopromocja swoich sukcesów. Rozumiem ludzi którzy mają taka potrzebę, nie mogę zrozumieć wieśniaków którzy dorwawszy sie po raz pierwszy do internetu robią z siebie herosów. Znam takich. Osobiście.