To nic nowego w tym roku pracowałem przy rozbiorce URSUSA we Włocławku cala konstrukcja stalowa poszła na złom lepiej pociąć i sprzedać niż dać ludzia prace... do tego bez umowy ubezpieczania za 10 zł na godz... jak mowie ludzia za granica ze w Polsce pracuje sie za 2-3 euro to pytają się jak mozna za to zyc bo ceny jedzenia itp są bardzo podobne. Ale to tez wina ludzi!
To nic nowego w tym roku pracowałem przy rozbiorce URSUSA we Włocławku cala konstrukcja stalowa poszła na złom lepiej pociąć i sprzedać niż dać ludzia prace... do tego bez umowy ubezpieczania za 10 zł na godz... jak mowie ludzia za granica ze w Polsce pracuje sie za 2-3 euro to pytają się jak mozna za to zyc bo ceny jedzenia itp są bardzo podobne. Ale to tez wina ludzi!