Przypomnę wyxnawcom tęczowego Kaczyńskiego że Sasin był organizatorem lotu do Smoleńska. A po katastrofie trafił na parę miesięcy do zakładu psychiatrycznego. Ale w sumie jak na pisowca przystało.
Zabraniają dzieciom prosić o cukierki, bo pozbywają się w ten sposób konkurencji. Bo jak się ktoś wykosztuje na cukierki dla dzieci, to dla księdza mało zostanie.
Dobrze by było, gdyby nauczył się polskiej historii. Jest zdecydowanie najgoszym ministrem jakiego mieliśmy kiedykolwiek.Doskonale realizuje politykę Stanów Zjednoczonych.
I tak to powinno wyglądać.