O ile sobie przypominam to jest historia hinduskiego chłopca, który miał własnie guz - potworniaka w postaci częściowo wykształconego bliźniaka i został zoperowany w USA. Nie wiem, jaki cel ma ktoś wstawiając cos takiego gdziekolwiek a zwłaszcza podpisując to "dziwne zwierzątka". Wstyd.
O ile sobie przypominam to jest historia hinduskiego chłopca, który miał własnie guz - potworniaka w postaci częściowo wykształconego bliźniaka i został zoperowany w USA. Nie wiem, jaki cel ma ktoś wstawiając cos takiego gdziekolwiek a zwłaszcza podpisując to "dziwne zwierzątka". Wstyd.