Jak widzę tych ludzi którzy ślepo wierzą w obronę demokracji "kod" to mi się chce śmiać. Ale z drugiej strony kod to banda złodzi-i, żyd-w, komuch-w i ich rodzin, bliskich i dalekich. Oni muszą wierzyć w obrone demokracji, ponieważ "koryto już jest trochu dalej niż przed drzwiami". Tą całą bandę, wysłałbym do syrii :) I razem z nimi kilka osób z wiochy.
Nikt nie powinien się nikogo bać. W ustroju demokratycznym politycy powinni mieć po prostu świadomość, że są wybierani przez obywateli i będą przez nich rozliczani. A obywatele powinni wiedzieć, że mogą i powinni polityków rozliczać. Inaczej będzie wygrywać nie ten, który robi najlepiej, a ten, kto krzyczy najgłośniej. A największy nacisk powinno się kł**ć na władze lokalne - ci, którzy się sprawdzą, powinni iść wyżej. Wtedy uniknie się ludzi znikąd, pracujących dla koleżków, a nie wyborców. Tylko tego nie da się zrobić w 5 ani 20 lat. Ale trzeba nad tym pracować.
Nie ma czegoś takiego jak "miękkie piractwo" a posiadanie muzyki i filmów na użytek własny jest legalne. Jakiś osioł pisał te "postulaty".
Się kopci po kopceniu. To chyba jakiś wagon upustu dla zgromadzonej chuci jest