Po hooy to limit zwiększać, Jak i tak tego nikt nie kontroluje. Widać po ilości samochodów na parkingach przed kościołami. Zero reżimu. Wpuścić psów do kościołów i trochę powinno się uspokoić, ale kto się w Polsce w końcu odważy...
Chodzi k*rwa o zasady, Janda przenajszlachetniejsza, w pierwszym rzędzie pi*rdoliła jaka to obłuda i niesprawiedliwość panuje od pisiorów etc,a jak się po cichu okazja trafiła,żeby coś na lewo odj*bać, to nawet jej powieka nie drgnęła.Mało tego,zaprosiłą koleżków pocztą pantoflową. Taka sama bladź jak pisiory. Tyle
Tu nie chodzi o wirusa, tylko o światowe kłamstwo. Równie dobrze mógłby być to wirus grypy albo bakteria helikobakter pylori. Ma je prawie każdy a tylko u niektórych one się w sprzyjających warunkach uaktywniają. Wcześniej rządy straszyły ptasią grypą czy ś**ńską grypą. Przedtem przygotowywały a teraz uderzyły. A o co chodzi? Jak wprost nie wiadomo o co to na pewno o pieniądze. Taki Pinokio, historyk z wykształcenia, zrobił ekspresową karierę w banku a teraz jest premierem. Przypadek? Szczyt marzeń Amerykanina od pucybuta do milionera? Na pewno nie. Tak jest tylko w bajkach.
20k zachorowań z objawami ujawnionych w dniu badania.do tego dolicz 60k zachorowań bez objawów albo z niepełnymi objawami. A wszyscy Oni zakazili się, a właściwie zarazili kilka dni wcześniej. Czyli masz 80k zarażeń kilka dni temu, interpolując krzywą ujawnionych zachorowań możemy łatwo wyznaczyć przybliżoną ilość zakażeń w dniu obecnym. I ilość chorych ogółem w Polsce.
Po hooy to limit zwiększać, Jak i tak tego nikt nie kontroluje. Widać po ilości samochodów na parkingach przed kościołami. Zero reżimu. Wpuścić psów do kościołów i trochę powinno się uspokoić, ale kto się w Polsce w końcu odważy...