Reklama
Reklama

Komentarze

6
P
plokijuty Snajper

Zwykle w kolejce do wykonania testu 1/4 [jedna czwarta] ma już koronawirusa. U pozostałych test go jeszcze nie wykaże. Połowa na pewno będzie zakażona.

P
Premier666 Wieśniak

Właśnie jest na odwrót choroba charakteryzuje się objawami. Osoba bez objawów nie jest chora tylko zarażona (albo może być, bo te testy są g... warte). Media by wzbudzić panikę nazywają wszystkich zarażonych (czyt. Osoby pozytywnymi wynikami) chorymi....

O
oleum Szyderca

Osoby zakażone roznoszą wirusa. Pewnie dlatego ten faktor jest podawany jako najistotniejszy. Im więcej osób będzie zakażonych, tym więcej będzie chorowało, konsekwentnie im więcej zachoruje, tym więcej umrze :/

C
c0y0te Łowca

To powinni się nazywać nosicielami a nie zarazonymi czyli te liczby które pokazują maksymalnie 10 % ma objawy

B
bravoteampolska Wieśniak

Bo na 5 zakażony przypada 4 z objawami, a na 4 z objawami 3 ma objawy grypopodobne, a 1 ma osłuchowo zajęte całe płuca i silną duszność, do tego stopnia silną że traci przytomność z braku dotlenienia. I własnie ten 1 trafia na szpital zakaźny. Tam rozpatrują czy tlenoterapia bierna plus farmakologia, czy respirator plus farmakologia.

P
PietroKor Wieśniak

Tu nie chodzi o wirusa, tylko o światowe kłamstwo. Równie dobrze mógłby być to wirus grypy albo bakteria helikobakter pylori. Ma je prawie każdy a tylko u niektórych one się w sprzyjających warunkach uaktywniają. Wcześniej rządy straszyły ptasią grypą czy ś**ńską grypą. Przedtem przygotowywały a teraz uderzyły. A o co chodzi? Jak wprost nie wiadomo o co to na pewno o pieniądze. Taki Pinokio, historyk z wykształcenia, zrobił ekspresową karierę w banku a teraz jest premierem. Przypadek? Szczyt marzeń Amerykanina od pucybuta do milionera? Na pewno nie. Tak jest tylko w bajkach.

Reklama