to stara informacja z początku pandemii, dość prawdopodobna, kazali siedziec w domu, nosić maseczki i myć ręce, Polacy od razu byli zdrowsi, czyściejsi, powodowali mniej wypadków, ogólnie mniej się narażali na cokolwiek. Skutki nieistniejacej służby zdrowia dały znac o sobie dopiero na koniec roku
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
ileś wiernych nie spada. Wizytko zależy co nazywasz wiarą. Owszem ludzie odchodzą od chrześcijaństwa ale ilość wierzących w inne bzdury rośnie jak na przykład wyznawcy PiS PO, kosmitów, jogi, ideologii jak równość. Postępowość polega na tym że możemy łatwiej zimnic wiarę i mamy wiedzy wybór ale odsetek ludzi którzy musza w cos wierzyć jest taki sam
jak można czystą przepijać pepsi czy colą ?...dramat dla tego zacnego alkoholu...a płakać o to, że gó**o (cola/pepsi i inne temu podobne) nie napój poszło cenowo w górę to już naprawdę trzeba być tłukiem...
to stara informacja z początku pandemii, dość prawdopodobna, kazali siedziec w domu, nosić maseczki i myć ręce, Polacy od razu byli zdrowsi, czyściejsi, powodowali mniej wypadków, ogólnie mniej się narażali na cokolwiek. Skutki nieistniejacej służby zdrowia dały znac o sobie dopiero na koniec roku