Nauczyciel ma uczyc a nie odwalac robote za rodzica... I to nie jest tak ze nauczyciele nie zwracaja uwagi na zle zachowanie. Tylko rozmowy z rodzicami niewiele daja bo "uwziela sie pani na moje dziecko ono grzeczne w domu wszystko robi i to nie ono zaczęło bojke" dzieci nie sluchaja.nie szanuja i nie ucza sie bo po co i tak rodzice wszystko kupia i je obronia.
Nauczyciel ma uczyc a nie odwalac robote za rodzica... I to nie jest tak ze nauczyciele nie zwracaja uwagi na zle zachowanie. Tylko rozmowy z rodzicami niewiele daja bo "uwziela sie pani na moje dziecko ono grzeczne w domu wszystko robi i to nie ono zaczęło bojke" dzieci nie sluchaja.nie szanuja i nie ucza sie bo po co i tak rodzice wszystko kupia i je obronia.